Thursday, 19 March 2015

28. From Cambodia to Vietnam / Z Kambodży do Vietnamu

A portable drink bar / Bar na kółkach. Kobieta ma swobodę ruchu i wyboru miejsca, w którym bedzie jej biznes lepiej rozkręcał...

Cambodians are great. They are polite and helpful. Tuk tuk drivers inform you when you pass by important sites and you simply do not feel threatened walking down the streets after sunset.
Yes, as a foreigner you pay 3 times more for everything but it's forgiveable because it's still cheap for us. We never felt that we were being ripped off, we always managed to negotiate the price and both parties were happy.

Unfortunately the country is still very poor, but they made the progress. It has moved forward a lot in 8 years ( this is when Keith visited Cambodia for the 1st time).
They have focused on tourism industry so you see plenty decent hotels. They seem to have received a good training and understanding of foreign cuisines so you don't have to stick to eating rice all the time. Constructions works seem to be going on everywhere which makes you think that there's a lot of foreign investers coming in.
Streets are very lively, full of small businesses set up on the pavements - people  simply can't afford to rent  sites for shops. You see barbers, food stalls, bar stalls (where you can order any coctail you want), locksmiths, motorbike repair shops etc. Like in Myanmar, they evolve they're whole existence around street life.
The cheapest way of transport  in Cambodia is by motorbike. They are being transported from China and they are means of transport of the poorest.



Kambodżyjcycy są świetni. Są mili i pomocni. Kierowcy taksówek tuk tuk zawsze ci powiedzą, gdy mijasz jakieś miejsca warte odwiedzenia. I ogólnie rzecz biorąc, człowiek czuje się bezpiecznie spacerując po zachodzie słońca.
Jasne, jako obcokrajowiec płacisz 3 razy więcej za wszystko, ale można im to wybaczyć, gdyż i tak wszystko jest bardzo tanie ( dla angielskiego portfela, niezbyt nawet wypełnionego). Nigdy nie  poczuliśmy, że ktoś próbuje z nas zedrzeć, gdyż cenę można zawsze zbić na tyle, żeby obydwie strony były zadowolone.
Niestety kraj ten jest nadal bardzo biedny, ale widać postęp. W ciągu 8 lat (Keith był tutaj pierwszy raz) kraj poszedł do przodu.
Turystyka sie rozwinęła. Wskazuje na to ilość  hoteli na całkiem dobrym poziomie ( i można naprawdę znaleźć bardzo tanie nawet na polską kieszeń oferty przez internet).
Widać, że pod względem kulinarnym sprostali zadaniu i obcokrajowcy mają wybór dań a nawet kuchni świata. Nie trzeba ograniczać się do jedzenia wyłącznie ryżu.
Wszędzie widać jak powstają nowe budynki, hotele czy centra handlowe co wskazuje na obecność zagranicznych inwestorów.
 Ulice, chodniki pełne są małych przedsiębiorców, których nie stać na wynajem lokalu. Znajdziesz fryzjera, stoiska z jedzeniem, stoiska z barem (w którym zamówić możesz koktajl, jaki tylko chcesz), ślusarza, garaż naprawy motorynek itp.
Tak jak w Myanmar'ze, życie toczy się na ulicy. I tu też najtańszym środkiem transportu jest motorynka. Motorynki sprowadzane są z Chin i używane są przez tych najbiedniejszych.

Pub Street, Siem Reap - very lively street with plenty restaurants and bars and a nearby Night Market / Pu Street, Siem Reap - bardzo ruchliwa ulica z wieloma restauracjami i pubami. W pobliżu znajduje się Night Market, czyli Nocny Bazar. 

You can transport on your motorbike just about anything. / Motorynką przewieźć można pewnie wszystko.

What's pulling this cart? Oh yes, a motorbike! / Co ciągnie tą przyczepę? Tak, właśnie motorynka!

Another country, another floating village. Over here people drag their houses with their boats in a rainy season. This girl's family owns a crocodile farm (they breed crocodiles for skin). And it's a real snake she got there... / Kolejny kraj, kolejna pływająca wioska. Tutaj ludzie w porze deszczowej za pomocą łodzi ciągną swoje domy w poszukiwaniu lepszego miejsca. Rodzina tej dziewczynki ma farmę krokodylòw ( hodują krokodyle wyłącznie dla skóry). I to jedt prawdziwy wąż, co ją oplata...

Fancy shopping in the floating village? / Ktoś ma ochotę na zakuoy w pływającej wiosce?

We travelled by bus from Cambodia to Vietnam. This pic taken while still in Cambodia. Really tasty baquettes. / Podróż z Kambodży do Vietnamu odbylismy autobusem. Ta fotka została zrobiona jeszczevw Kambodży. Smaczne te bagietki.
Any idea what could that be? We didn't get the chance to ask. We were getting the ferry to cross the river when suddenly local people jumped in with those baskets on their heads and started selling things. / Ktoś może wie co to jest? Nam nie udało się dowiedzieć. Wjeżdżaliśmy na orom, żeby przeprawić się przez rzekę, gdy nagle lokalni mieszkańcy wskoczyli na prom z tymi koszykami na głowach i zaczęli to coś sprzedawać.

What is this...? Few hours after having crossed the river we found ourselves in Ho Chi Minh city in Vietnam. / Co to jest...? Kilka godzin po przepłynięciu rzeki znaleźliśmy się w mieście Ho Chi Minh w Vietnamie.



No comments:

Post a Comment